顯示具有 11-40 colour palette(Catalog) 標籤的文章。 顯示所有文章
顯示具有 11-40 colour palette(Catalog) 標籤的文章。 顯示所有文章

2014年2月6日 星期四

Baked Eyeshadow Kiss Bèauty by estrelinha-estrelasbrilhantes

Olá meninas. Já algum tempo que tinha esta paleta Baked debaixo de olho e finalmente consegui testa-la.. A sua marca é da Kiss Bèauty é veio directamente da loja KKCenterHK..
 A paleta vem numa linda caixa de carão com uma rapariga super bonita, uma caixa super elegante e atraente. Como já tinha referido em cima a paleta é em formato baked isto quer dizer em formato redondo..  Eu gosto de ver as paletas em formato baked fica mais elegante e diferente..
 É composta por 36 cores muita delas repetidas sendo que não seja composta por 36 cores mas sim por 15 o que é uma pena achei que deviam de variara mais as cores.. As cores variam entre os tons mais claros como os rosas e os mais escuros como o preto e o cinza.. 
 Algumas destas sombras são difícil de aplicação muito duras e secas, o bom mesmo é molhar um pouco de água é passar o pincel pela sombras, mas nem todas são secas e duras algumas delas tem uma boa aderência ao pincel é até mesmo a pele não precisando de primer.. Na imagem a cima podem ver que as cores são pigmentadas mas sem qualquer tipo de brilho..
Na maquilhagem acima não utilizei nenhum primer é as cores ficaram óptimas utilizei as que tinham a textura mais suave e menos dura..
Resumindo e concluindo eu gostei bastante desta baked o que foi pena mesmo foi ter cores repetidas e serem um pouco duras..

É vocês o que acharam desta Baked?? Já alguma vez utilizaram produtos da marca Kiss Bèauty??

Se ainda não utilizaram produtos da marca Kiss Bèauty e gostariam  de o fazer bastaram irem até ao site daKKCenterHK
Beijinhos


Thank you, estrelinha-estrelasbrilhantes
Check out estrelinha-estrelasbrilhantes blog
http://estrelinha-estrelasbrilhantes.blogspot.pt/2014/01/baked-eyeshadow-kiss-beauty.html

2013年12月12日 星期四

Review & Swatch : KKCenterHK’s Beauty Angel Cosmetics Special Edition Purple Palette By beautyfrontline


Hey Everyone!

Earlier I reviewed KKCenterHK’s Beauty Angel Cosmetics Special Edition Green Palette here, well in this post I will be reviewing Purple Palette.

Price: USD $14.63
Availability: You can buy from here





Both Green and Purple palettes are similar in packaging, color properties. But they are quite different in staying power and pigmentation wise!













Swatches:





GOOD about KKCenterHK’s Beauty Angel Cosmetics Special Edition Purple Palette:
  1. The book like packaging is sleek and cute to use! The magnetic locks at the ends work very well. So the palette is travel friendly a lot.
  2. Comes very handy, palette has 12 shimmery eye shadow shades and 2 blushes.
  3. The eye shadows are very fine and not chalky at all.
  4. The eye shadow shades are very shimmery at the same well pigmented than my Green palette.
  5. The colors last long more than 4 plus hours
  6. Blushes are decently pigmented
  7. 12 bright shades to try this fall!

NOT-SO-GOOD about KKCenterHK’s Beauty Angel Cosmetics Special Edition Purple Palette:
  1.  Blushes doesn’t stay more than an hour
  2. The applicator given is not so good
  3. Available only through online

Overall Verdict:

More than Green palette, I like the purple palette a lot! Full shimmery shades but well pigmented. Staying power is decent, plus at this price the palette is doing very good!

Rating: 4.5/5



Disclaimer: Have provided with samples for review purposes. However, my views expressed here are my own and honest as always. Read the full policy here.


Thank you, beautyfrontline
Check out beautyfrontline blog
http://www.beautyfrontline.com/2013/11/review-swatch-kkcenterhks-beauty-angel.html

2013年11月28日 星期四

Rozprawa o tym, jak to Cosmitka ma mieszane uczucia i dlaczego tak właśnie jest. By cosmola


Hej kochani! :* 

Jakiś czas temu rozpoczęłam współpracę z firmą Kkcenterhk. Dostałam możliwość wyboru produktu z ich strony. Poszperałam i wybrałam:
1. Paletę cieni
2. Sztuczne rzęsy

Dlaczego akurat taki wybór? Cienie kocham nad życie, wiecie, że uwielbiam malować i staram się doszlifować swoje umiejętności. Dlatego też wybór padł właśnie na nie. Rzęsy wybrałam ze względu na to, że wiele osób prosi mnie o doczepienie rzęs przy makijażu. Postanowiłam wykorzystać rzęsy od Kkcenterhk. Dziś zrecenzuję Wam samą paletę cieni. 

Jak wyglądają cienie? 

Paleta składa się z 24 cieni, 3 róży, pudru, rozświetlacza i bronzera. Całość zamknięta jest w plastikowej kasetce, która z zewnątrz pokryta jest skóropodobnym materiałem. Paleta posiada też lusterko. 


Oto cienie:



Opis cieni: 
Cienie zostały podzielone na kolumny zbliżone ze sobą kolorystycznie. Ogólnie - ciągle mam mieszane uczucia co do tej palety. Z jednej strony są cienie (jak środkowy żółty), który są tak cudownie napigmentowane, że aż chce się ich używać. Większość jednak jest średniej jakości. Cienie są dość trudne w użyciu. Trzeba się sporo namęczyć, żeby uzyskać dobry efekt. Przyzwyczajona do cieni Sleek (które coś ostatnio lecą po jakości) wymagam od cieni więcej. Te są ciężkie i oporne w użyciu. Mocno pylą. Dokładanie kolejnej warstwy dla wzmocnienia koloru sprawia, że poprzednia warstwa odpada. Dość ciężko też się je rozciera. Mają tendencję do zostawiania grudek. Z niektórych cieni jestem mega zadowolona, z wielu niestety nie. Poza tym, cienie mają dziwny, pudrowy zapach i średnio trzymają się pędzla. 



1. Biały- perłowy cień, którego praktycznie nie widać. Zero pigmentacji, a na oku wygląda tak, jakby robił grudki. 



2. Wanilia - matowy cień. Nadaje się do rozświetlania przestrzeni pod łukiem brwiowym i kącika wewnętrznego. Średnia pigmentacja, lekko pyli, słabo łączy się z innymi cieniami.



3. Szary - Na palcu pół satynowy, pół metaliczny. Na oku wygląda jak mat. Ma średnią pigmentację. Dobrze się rozciera.







1. Jasny, pudrowy róż- Mat. Praktycznie nie widoczny na oku. 



2. Amarant - Dobrze, mocno napigmentowany róż. Przepiękny, dobrze się nim pracuje. Dobrze rozciera się z innymi.



3. Malina - Cień, ktory dotychczas używałam aby spotęgować czerwień ze Sleeka. Ma matowe wykończenie, jest śliczny. 







1. Błękitny - osypujący się cień, który wygląda na oku jak biel. Szkoda.... 




2. Niebieski- Przepiękny kolor, perełka. Raczej chłodny odcień błękitu. Mój ulubieniec. Dobrze się rozciera i współgra z innymi cieniami.


3. Turkus - Przepiękny kolor, żywy i dobrze napigmentowany. Bardzo dobrze prezentuje się na oku, można stopniować jego nasycenie.







1. Bardzo jasny, połyskujący kolor lila. Na oku jest praktycznie niewidoczny.




2. Matowy fiolet. Robi grudki (widać na zdjęciu), które zostawiają dużą ilość pigmentu. Po pomalowaniu nim oka wyglądamy jak w ciapki. Szkoda....



3. Ciemny fiolet z połyskującymi drobinkami. Na oku wypada dość intensywnie, ale do Sleeka to mu jeszcze daleko.







1. Jasna, połyskująca zieleń. Na moim oku wypada lekko blado. Ma tendencje do robienia grudek.





2. Intensywna zieleń- najpiękniejszy cień z tej palety - mocny i dobrze napigmentowany. Dobrze się rozciera.



3. Mocny, ciemny zielony - wpada w lekko morski odcień. Jest przepięknie napigmentowany i dobrze się rozciera. Boski kolor! Długo się utrzymuje na powiece.






1. Łosoś- przepięknie mieniący się, nasycony kolor. Po roztarciu wpada w lekki róż.



2. Koral - Matowy cień, przepięknie nasycony, jeden z moich ulubionych w palecie. Przepięknie komponuje się z brązami. Można stopniować jego nasycenie.




3. Szaro-złoty - cień, którego na oku praktycznie nie widać. Nadaje się do rozcierania cienia ponad załamaniem.







1. Brzoskwiniowy - pudrowy, lekki kolor. Praktycznie niewidoczny na oku. Całkiem dobrze się rozciera.




2. Brąz - zawiera srebrne drobinki. Jest lekko szary. Raczej średnia pigmentacja. Nadaje się jedynie do dziennych makijaży.




3. Czerń - wypada raczej szaro i blado. Jest bardzo grafitowa. Kompletny niewypał.






W palecie znajdują się także róże, bronzer, puder i rozświetlacz.

Pozostałe elementy palety: 





1. Pomarańczowy - najostrzejszy z kolorów. Jest najbardziej napigmentowany, mocno pyli i wystarczy go odrobinka - dosłownie!



2. Różowy - Ciepły odcień różu, przeciętna pigmentacja, nie pyli




3. Pudrowy róż - chłodny odcień, lekko przypomina cukierkowy. Powinien przepięknie prezentować się na twarzy, ale go nie widać. Szkoda....







1. Bronzer- ciepły odcień. Mocno pyli. Jest bardzo wyraźny, całkiem dobrze się nim pracuje





2. Puder - Hmm.... i tu zakończę moją wypowiedź? Nie zauważyłam niczego korzystnego. Ani nie matuje, ani nie jest rozświetlający, ani nic...



3. Rozświetlacz - jest bały. I nie rozświetla. Bliżej mu matu niż rozświetlenia.






Opakowanie:
Paleta znajduje się w plastikowym opakowaniu, w etui przypominającym skórę. Z zewnątrz wygląda dość profesjonalnie. Efekt ten psuje nam dostanie się do środka. Przez to, że cienie pylą, paleta ciągle jest w środku brudna. Trochę przykro, gdy otwieram paletkę, a ona wygląda tak tandetnie. Znaczek ES, który znajduje się na opakowaniu, okazuje się być zwykłą naklejką, która się odbarwia. Szkoda. Dodatkowo po otworzeniu, paleta śmierdzi. Cienie mają dziwny zapach. Paletka zawiera lusterko, które moim zdaniem jest kompletnie nieprzydatne.

Trzy proponowane makijaże: 





Cienie możecie dostać TU:
http://www.kkcenterhk.com/11-40-colour-palette/c102/p2871/ES-Brand-24-Color-Eyeshadow-+-6-Blush-Make-Up-Palette/product_info.html
:)))


Thank you, cosmola
Check out cosmola blog
http://www.cosmola.pl/2013/11/rozprawa-o-tym-jak-to-cosmitka-ma.html