顯示具有 Kiss Beauty(Brand) 標籤的文章。 顯示所有文章
顯示具有 Kiss Beauty(Brand) 標籤的文章。 顯示所有文章

2014年2月6日 星期四

Baked Eyeshadow Kiss Bèauty by estrelinha-estrelasbrilhantes

Olá meninas. Já algum tempo que tinha esta paleta Baked debaixo de olho e finalmente consegui testa-la.. A sua marca é da Kiss Bèauty é veio directamente da loja KKCenterHK..
 A paleta vem numa linda caixa de carão com uma rapariga super bonita, uma caixa super elegante e atraente. Como já tinha referido em cima a paleta é em formato baked isto quer dizer em formato redondo..  Eu gosto de ver as paletas em formato baked fica mais elegante e diferente..
 É composta por 36 cores muita delas repetidas sendo que não seja composta por 36 cores mas sim por 15 o que é uma pena achei que deviam de variara mais as cores.. As cores variam entre os tons mais claros como os rosas e os mais escuros como o preto e o cinza.. 
 Algumas destas sombras são difícil de aplicação muito duras e secas, o bom mesmo é molhar um pouco de água é passar o pincel pela sombras, mas nem todas são secas e duras algumas delas tem uma boa aderência ao pincel é até mesmo a pele não precisando de primer.. Na imagem a cima podem ver que as cores são pigmentadas mas sem qualquer tipo de brilho..
Na maquilhagem acima não utilizei nenhum primer é as cores ficaram óptimas utilizei as que tinham a textura mais suave e menos dura..
Resumindo e concluindo eu gostei bastante desta baked o que foi pena mesmo foi ter cores repetidas e serem um pouco duras..

É vocês o que acharam desta Baked?? Já alguma vez utilizaram produtos da marca Kiss Bèauty??

Se ainda não utilizaram produtos da marca Kiss Bèauty e gostariam  de o fazer bastaram irem até ao site daKKCenterHK
Beijinhos


Thank you, estrelinha-estrelasbrilhantes
Check out estrelinha-estrelasbrilhantes blog
http://estrelinha-estrelasbrilhantes.blogspot.pt/2014/01/baked-eyeshadow-kiss-beauty.html

2012年8月9日 星期四

Recenzja: KKCenterHk, eyeliner w żelu XXL Kiss Beauty. by malinoweciacho

To już druga recenzja dziś. Mam nadzieję, że Was nie zanudzam, ale mam trochę zaległości współpracowych i muszę je nadrobić, bo chcę być fair wobec firm. Jutro możecie się spodziewać recenzji płynu micelarnego Dermedic, perfum w kremie i naturalnej pomadki do ust od Tso Moriri. :)

Dziś postanowiłam napisać Wam co nie co o eyelinerze w żelu, który otrzymałam od sklepu KKCenterHk. Sklep ma bardzo duży ofertę. Myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.

POJEMNOŚĆ: Nigdzie nie widzę na opakowaniu, żeby było napisane ile jest pojemności. Ale tego eyelineru jest bardzo, bardzo dużo!
OPAKOWANIE: Są dwa pudełeczka. W jednym kryję się czarny a w drugim brązowy eyeliner. Opakowanie ogólnie kojarzy mi się z takimi brokatami, które kiedyś były dostępne w gazetach dla młodzieży. Do eyelinera jest także dołączony pędzelek, który niestety zgubiła moja koleżanka podczas robienia mi makijażu. Ale wybaczyłam jej. ;)
KONSYSTENCJA: Jak nazwa wskazuję, jest to eyeliner w żelu więc jest jak żel.
KOLOR: Brązowy i czarny.
MOJA OPINIA: Jest to mój pierwszy eyeliner w żelu. Jakoś zawsze bałam się, że taki eyeliner może mi zrobić krzywdę i nie wiedziałam jak się go nakłada. Bo myślałam, że jest bardzo twardy itd. Okazało się inaczej. Ten eyeliner jest bardzo miękki, ale przez to trochę mnie denerwuję. Mógłby być trochę twardszy, wtedy by się nie rozmazywał na oku. Bo rozmazuję się, zwłaszcza w upały. Chociaż nie wiadomo jak będzie w zime, myślę, że wtedy nie będzie tak strasznie. Jak idę gdzieś pomalowana nim, to bez lusterka ani rusz. Bo się maże i trzeba uważać na ten eyeliner, żeby się nie odbił na górnej powiece. A ja mam opadającą powieke i to troche problem dla mnie. Ale myślę, że dla tych którzy nie mają takiego problemu jak ja ten eyeliner będzie okej. Trudno się go zmywa. Zamiast się zmyć on się tylko rozmazuję, czasami to jest takie wkurzające, że już naprawdę nie wiem czym go zmyć. Najczęściej zmywam go żelem do mycia twarzy i to działa, ale trzeba to zmywać conajmniej 10 minut. Ogólnie jeżeli mamy czas to ten eyeliner jest okej, bo wtedy porządnie wyschnie, za to np. rano do szkoły lub do pracy, ogólnie w biegu nie polecam.
OCENA: 3/6.
DOSTĘPNOŚĆ: Tutaj.
CENA: USD$ 8.00







A wy co uważacie o eyelinerach w żelu? Jaka jest Wasza ulubiona forma eyelineru?




Thank you, malinoweciacho

Check out malinoweciacho blog

http://malinoweciacho.blogspot.hk/2012/08/recenzja-kkcenterhk-eyeliner-w-zelu-xxl.html

2012年4月17日 星期二

kkcenterhk.com Kiss beauty Baked Blushes by makeupandchitchat


 I had been very skeptic of using brands I don't know. But since the time I got to know that many of the brands get their things made in China, the scare has kind of gone away. Moreover, with my past happy experience with kkcenterhk.com , I was really delighted when I saw this large round box with so many blushes in it.





Yes, in case you are wondering these are baked blushes. I never tried enough of baked cosmetics chiefly because I usually find them low on pigmentation. But this blush turned out awesome in terms of pigmentation. I have to go  really light handed because I do not want to end up looking like a clown , neither am I comfortable with too much of colors on my cheeks.
Anyway, coming back to it

My likes:

  • It is a complete blush palette. It has almost all the colors of my liking, from gold and bronze for highlighting or bronzing, to peaches, pinks with blue undertones or pinks with slight golden shimmers. The browns that you see on each is the result of one blush chipping off and spreading on the lid.
  • The pigmentation is awesome. I light swirl and you are good.
  • The blushes are not not too soft as to crumble, neither too hard like most baked blushes. 
            My Bourjois one have hardened considerably. What a pity!
  •  The blushes blend very easily and can be layered nicely.
  • They have light shimmer. But the shimmers are finely milled. They show up with a highlighting/ mild glossy effect which suits my liking. I prefer my blushes to be slightly shimmery, but not with chunky glitters. The shimmers do not 'show up' on the cheeks even under very strong light.
  • T


The swatches are all single swipes

Dislikes:

  • Just like my previous kkcenterhk.com packaged, this one had been packed in tons of bubblewraps. But even then, a blush chipped a bit :(
  • It doesn't smell too good. But you can smell it only if you dip your nose inside. Otherwise it can be safely called 'odorless'.
  • kkcenterhk.com sends it's products without tracking. Packages do get lost sometimes. I had such experience before :(
 Composition:



For a price of some 930 INR this is a deal!
That's all folks!

Now the shade no 2 applied very lightly on myself. I clicked this photo very quickly while going out.

And oh! I clicked this before putting on my lipstick. Like it?


PS: The product was sent to me by the brand for consideration. But that has not affected my opinion.




Thank you, makeupandchitchat
Check out  makeupandchitchat blog
http://makeupandchitchat.blogspot.in/2012/03/kkcenterhkcom-kiss-beauty-baked-blushes.html

2012年4月16日 星期一

Paleta cieni Kiss Beauty 36 Color Baked Eyeshadow - moje wrażenia, swatche oraz kilka makijaży by storybyferrou

Jakiś dłuższy czas temu, bodajże na przełomie grudnia i stycznia, od firmy KKcenterHK otrzymałam do testów paletę cieni  Kiss Beauty 36 Color Baked Eyeshadow. Robiłam do niej wiele podchodów, używałam jej dość często, aby poznać każdy kolor z osobna... powiem jedno - było ciężko... ale zacznę od początku.

Paleta zapakowana jest w kartonowe pudełko z ładną panią "na okładce" ;) Wewnątrz, schowana w styropianowym ochraniaczu znajduje się paleta 36 wypiekanych cieni - okrągła, zamykana plastikowym przezroczystym wieczkiem. Cienie są dość dziwnie skomponowane, lepiej by to wyglądało jakby tonacje były obok siebie, poza tym, kolory się powtarzają... :/ w rezultacie nie ma 36 różnych kolorów a może z 15 :O


Cienie są o różnej konsystencji, niestety większość jest bardzo twarda i sucha. Nałożenie ich na powiekę za pomocą pędzla graniczy z cudem, bo w ogóle nie trzymają się włosia. Lepiej wypadają jak nakłada się je na mokro... choć też nie ma jakiejś większej rewelacji. Na szczęście znalazłam na nie "jakiś" sposób. Po pierwsze, trzeba zetrzeć wierzchnią warstwę - wtedy dokopujemy się do środka koloru. Po drugie - nakładam cienie albo pacynka albo po prostu palcem, blendowanie, rozcieranie koloru już wykonuję za pomocą pędzelków na powiece. W całej palecie jest kilka kolorów, które jednak są miękkie i nie stanowią żadnego problemu - skąd ta różnica w konsystencji... nie mam pojęcia.

Wykończenie jest różne - można znaleźć cienie półmatowe, ale także o wykończeniu satynowym czy błyszczącym. Na trwałość nie narzekam - po kombinacjach z nałożeniem ich w ogóle na powiekę, trzymają się do wieczora. Troszkę mogą zblaknąć, ale nic się nie roluje ani nie zbiera się w załamaniu powieki.

Muszę powiedzieć, że ta paleta cieni jest dość ciężka do oceny. Ale podsumowując, za cenę około 20$ to nie polecam. Za taką kwotę można naprawdę świetną paletę sobie sprawić, gdzie nie trzeba kombinować w ogóle z nałożeniem cieni.



 To teraz kilka "swatchy". Zdjęcia robione w oświetleniu dziennym oraz z lampą błyskową od aparatu. Jak widzicie, mają one dość różne wykończenie, widać także które są w miarę bezproblemowe w użyciu, a które są tak suche że nic z nich zbytnio nie będzie. Także można zauważyć, że wiele kolorów po prostu się powtarza...






I kilka makijaży, które wykonałam cieniami z tej paletki:





Ogólnie, można ciekawe makijaże zmalować, kolory ładnie się prezentują, ale ta nieszczęsna aplikacja czasami bywa dobijająca.

A jak Wam się podoba?

Pozdrawiam :)



Thank you, storybyferrou
Check out  storybyferrou blog
http://storybyferrou.blogspot.com/2012/03/paleta-cieni-kiss-beauty-36-color-baked.html

2012年1月18日 星期三

Zapowiedź recenzji Palety cieni od KKcenterHK plus mała niespodziewajka ;))) by storybyferrou

Niedawno od KKcenterHK.com otrzymałam paletę cieni Kiss Beauty 36 Color Baked Eyeshadow.Za jakiś czas ukaże się jej recenzja a razem z nią zapewne i makijaże. Dzisiaj dla zachęty zdjęcie wypiekanych cieni:


Poza tym, mam dla Was malutką niespodziankę od KKcenterHK ;)))).

Jeżeli chcecie zamawiać od nich taniej produkty aż o 10%, a jest w czym wybierać: rzęsy, cienie, akcesoria, peruki itp, możecie skorzystać z kuponu. Przy zamówieniu wystarczy wpisaćBLGB259FE10. Kupon jest ważny do końca miesiąca czyli do 31 stycznia 2012 roku. :) Wysyłka do Polski jest darmowa.


Pozdrawiam  :)


Thank you, storybyferrou
Check out storybyferrou blog

2012年1月16日 星期一

Recenzja: Kiss Beauty 14-Color Maximum Shinning and Elegance Baked Blusher by katalina-sugarspice

Witajcie!

     Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć co nieco na temat kolejnego produktu, który otrzymałam do przetestowania dzięki uprzejmości sklepu KKcenterHK. I mam nadzieję, że nie muszę Was przekonywać, iż fakt otrzymania tego kosmetyku za darmo nie miał wpływu na moją opinię - jest ona w 100% szczera.

     Tym razem otrzymałam paletę zawierającą 14 wypiekanych róży do policzków firmy Kiss Beauty.

Pojemność: Paleta zawiera 14 kolorów i łącznie waży 60g.

Wielkość: 186mm x 186mm x 32mm

Cena: USD$20.58

Trwałość: Określiłabym ją jako średnią. Jest w pewnym stopniu uzależniona od tego w jaki sposób zaaplikujemy róż na twarz. Na wstępnie przypudrowanej, matowej skórze kolor utrzyma się około 4h, jednak jeśli nałożymy go bezpośrednio na podkład, wytrzyma do 6h. Warto w tym miejscu wspomnieć, że efekt rozświetlenia utrzymuje się dłużej niż sam kolor (nawet do 8h).

Dostępność: Sklep internetowy KKcenterHK.

Opakowanie: Tutaj mam spore zastrzeżenia. Pudełko wykonane jest z plastiku o niezbyt imponującej trwałości i wygląda dość tanio. Wszystko jest dobrze dopóki trzymamy je w domu, jednak podróżowanie z tą paletą może zakończyć się nieprzyjemną niespodzianką. Sklep przysłał mi ją bardzo starannie zapakowaną. Widać było, że bardzo im zależało na tym, by przesyłka dotarła do mnie w jak najlepszym stanie - opatulona była w aż trzy duże płachty folii bąbelkowej! Niestety mimo tych środków bezpieczeństwa jeden z róży (niestety jeden z ładniejszych kolorów) uległ uszkodzeniu. Było to spowodowane tym, że tacka, na której znajdują się róże nie była odpowiednio przytwierdzona do reszty opakowania i obijała się o wieczko w czasie transportu. 
     Podkleiłam ją sobie we własnym zakresie i teraz wszystko jest tak jak należy. Nie mniej jednak odradzam zabierania tej palety na wycieczki. Jak wspomniałam, plastik jest kiepskiej jakości, w dodatku zapięcie nie działa ;).
     Spodobało mi się za to - i to bardzo - tekturowe pudełko, w którym była paleta. Przedstawia prześliczną dziewczynę o nieco bollywoodzkim typie urody. Tak śliczną, że aż mnie lekko zazdrość dziabie jak na nią patrzę.



Konsystencja: wypiekany puder.

Wykończenie i pigmentacja: perłowe z dość znacznym efektem rozświetlenia. Pigmentację odkreśliłabym jako średnią, pół transparentną. W moim przypadku średnia pigmentacja różu jest atutem, ponieważ taki kosmetyk jest łatwiejszy w obsłudze i nie daje nam efektu Matrioszki.

Zapach: słodkawy, lekko chemiczny.

Aplikacja: Zazwyczaj do nakładania różu używam pędzli, jednak zdarzało mi się nakładać go również palcami. Produkt ten jest dość łatwy w aplikacji, miły w dotyku, lekko jedwabisty, jednak w przypadku nabierania różu na pędzel, pyli.

Skład: Talcum Powder, Mica Powder, Calcium Carbonate, Kleit, Zinc Oxide, Zinc Stearate, Titanium Dioxide, PP, MP, BHA, 2EHP, Silicon Oil, NO 26 White Mineral Oil. - Nie mam bladego pojęcia co i jak, ale podejrzewam, że te z Was, które interesują się składami będą widziały jak zabrać się za bestię.

     Ok, tyle tytułem wstępu. Co jeszcze mogłabym powiedzieć na temat tych róży? Przede wszystkim to, że nieco gryzie mi się zestawienie napisów na opakowaniu. W nazwie "Kiss Beauty Paris France", w dodatku ze źle umiejscowionym apostrofem, a kilka pięter niżej "made in China". Kolejna rzecz to zdanie "make up professional" pojawiające się w kilku miejscach na opakowaniu. Z całym szacunkiem, ale uważam, że profesjonalny wizażysta sięgnąłby raczej po coś innego. Te róże jakością odpowiadają raczej kosmetykom drogeryjnym niż tym profesjonalnym z górnej półki.
     Co nie zmienia faktu, że nawet mi się podobają. Nie należą, co prawda, do najtrwalszych jednak mają bardzo interesujące kolory. Jest jednak pewna rzecz, która może części z Was się nie spodobać, mianowicie wykończenie jakie dają te róże - są wypiekane, a tym samym na skórze stają się perłowe. Ja używam ich jako swojego rodzaju 2w1 róż i rozświetlacz.

     Tak wygląda przykładowy róż nałożony na kości policzkowe:

     Z racji perłowego wykończenia niektóre z kolorów w palecie uważam za chybione. Mam tu na myśli dwa ciemniejsze brązy (1 i 11) i najchłodniejszy róż z domieszką szarości (8). Brązy są zbyt ciemne aby używać ich jako klasycznych róży, zaś na bronzery są zbyt perłowe. Osobiście jestem przeciwniczką perłowych bronzerów, ponieważ w moim odczuciu nie spełniają swojej podstawowej funkcji - bronzer powinien rzeźbić rysy twarzy i odwracać uwagę od pewnych jej partii, tymczasem kosmetyk perłowy będzie działał odwrotnie. Co zaś się tyczy najchłodniejszego, szaro-różowego koloru, daje on nieco siny, niezdrowy odcień, przez co nie prezentuje się zbyt twarzowo. Innymi słowy, jeśli już miałabym używać któregoś z tych kolorów to raczej jako perłowego cienia do powiek niż różu sensu stricto. Pozostałe kolory sprawują się bez zarzutu.

A oto jak wygląda każdy z odcieni:
1.    ciemny brąz z niewielkimi złotawymi plamkami

2.    jasny, ciepły brąz z domieszką złocistego beżu

3.    neutralny róż z białymi żyłkami

4.    ciepły, brzoskwiniowy róż z domieszką bieli i kilkoma szarymi żyłkami

5.    chłodny róż z białymi i liliowymi żyłkami

6.    ciepły róż z domieszką bieli i złota

7.    średni, neutralny marmurkowy róż

8.    bardzo chłodny, liliowy róż z szarymi żyłkami

9.    ciepły, brzoskwiniowy marmurkowy róż z szarością

10.    ciepła brzoskwinia z domieszką złota

11.    ciepły, średni brąz z elementami bieli

12.    średni, chłodny róż z białymi żyłkami

13.    ciepły róż z białymi żyłkami

14.    ciepły, brzoskwiniowy marmurkowy róż z szarością i bielą




Tak przedstawia się matryca kolorów:


Wreszcie, oto swatche wszystkich kolorów, w świetle sztucznym i dziennym:

     Używałyście kiedyś wypiekanych róży? Co sądzicie na ich temat? Wolicie róże matowe, czy perłowe?

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia niebawem :***




Thank you, katalina-sugarspice
Check out katalina-sugarspice blog