2014年1月27日 星期一

O przezroczystości + chcecie wypróbować? by picolaworld

O przezroczystości + chcecie wypróbować?


Cześć Dziewczyny!

Jeśli cały 2014 rok ma wyglądać tak jak początek stycznia, to już się boję, 
bo nie wyrobię z tyloma załatwieniami na głowie:)

Tworzę wciąż jeden wpis, jednak brak mi do niego zdjęć, 
a żeby nie zniknąć zupełnie chciałam Wam przedstawić historię sztucznych rzęs, 
a raczej to, czym się kierować przy ich wyborze.

Żywe kompendium wiedzy w tym temacie to Maxineczka i TO jej nagranie,  
więc jeśli ze sztuczniakami macie jakiś problem (tak jak ja dwa lata temu) to myślę, 
że jej porady rozwiążą go choć w jakimś stopniu :)

Dzielnie kierowałam się zasadą - przezroczysty pasek to dobra sprawa. 
I tak też wyglądały rzęsy o modelu ES-A66na stronie KKCenterHk  
z którą już trochę współpracuję :) 
Zazwyczaj rozglądam się za przezroczystymi paskami,
a  te delikatne rzęski wydawały mi się idealne do świeżych, lżejszych makijaży.

(lewa wytuszowana, prawa z sztucznymi rzęsami)

Paczka jak zawsze przyszła szybciutko i z ciekawością zaglądnęłam do pudełeczka 
(w którym znajduje się aż 10 par rzęs!) i szczerze? Trochę się przeraziłam... 

Przezroczysty pasek jest bardzo gruby i ciężki, przez co rzęsy są dość ciężkie. 
Dodatkowo wydaje się sztywny i gumowaty. Zniechęciło mnie to trochę, 
jednak postanowiłam kombinować. 
Przy paseczku odstawała ledwo widoczna niteczka. 
Pociągnęłam za nią i oderwałam ją na całej długości gumowego paska.  
Rzęsy stały się... Takie bardziej "lejące" i plastyczne. 
jednocześnie utraciły sztywność i nie tylko łatwo dopasowywały się 
do kształtu jakiegokolwiek, ale też dały się rozciągać :) 


Chyba nie powinnam tak robić, bo to psucie rzęs, ale... 
Dzięki temu bezproblemowo dopasowałam rzęsy do kształtu oka! Przez to, 
że są cięższe niż dotychczas używane przeze mnie mam wrażenie że lepiej się trzymały. 
Jednak czułam je na oku. 

No i najważniejsze - uwielbiam ich efekt! Delikatny, subtelny... upiększający :) 
Nie miałam w swym asortymencie takich delikatnych rzęs.

(góra wytuszowne, dół - ze sztucznymi rzęsami)

Grubaśny pasek zakryłam czarnym eyelinerem i już nie rzucał się tak w oczy, 
jednak jest to duży minus tego konkretnego modelu. 
Jednocześnie nie wiem czy powinnam pisać minus, 
bo dzięki "ciężkości" te czarne maleństwa wyjątkowo dobrze mi się trzymały na oku:)

Efekt mnie bardzo cieszył, no i tak jak w przypadku brązowych rzęs -  
moja ciekawość co do efektu została zaspokojona! 

Pudełeczka zawsze wyposażone są w parę sztuk rzęs 
i generalnie interes z KKCenterHk się opłaca, 
choć ja sama zamawiania przez zagraniczne strony jeszcze nie 
uświadczyłam dla tych z Was, 
które się tego nie boją a chciałyby zamówić coś z szerokiego asortymentu strony 
mam  mały -10% upust na hasło :

picolaworld
(obowiązuje aż do 31 stycznia 2015!)

Ale, ale!
Ponieważ ja sama nie lubię zamawiać w ciemno, mam dla Was pięć paczuszek, 
a w każdej po jednym zestawie rzęs:

A554 >> link do recenzji
A561 >> link do recenzji
A516 >> link do recenzji
A514 >> link do recenzji
A66 - dzisiejszy wpis

Jeśli chcecie sprezentować sobie i wypróbować którąś z powyższych par - 
napiszcie w komentarzu.
Zgłoszenia przyjmuję do wtorku 6 stycznia 2014 do godziny 23.59.
W ciągu dwóch dni wybiorę i napiszę komu wyślę rzęsy
(będę wtedy prosiła o kontakt na maila i dane do wysyłki). 
Jeśli będzie więcej niż jeden chętny na daną parę, 
to wybiorę szczęśliwca subiektywnie... po treści komentarza :P 
Wysyłam tylko na terenie Polski i pokrywam koszt wysyłki :)

Buziaki! :*


Thank you, picolaworld
Check out picolaworld blog
http://picolaworld.blogspot.hk/2014/01/o-przezroczystosci-chcecie-wyprobowac.html

沒有留言:

張貼留言